Appcelerator Titanium – szwajcarski scyzoryk dla mobilnych aplikacji?

Developerzy aplikacji mobilnych mają dzisiaj wiele narzędzi umożliwiających tworzenie ciekawych programów.
Jednym z takich rozwiązań jest Appcelerator Titanium. Czy to narzędzie jest w ogóle warte uwagi?

logo

Używając Appceleratora musimy uzbroić się w podstawową znajomość języka JavaScript. Cała aplikacja pisana jest w tej właśnie technologii. Po napisaniu programu, kompilator przekształca kod w JavaScripcie na Javę lub Objective-C. W założeniu pięknie, prawda?

Niestety, ale im głębsza i bardziej skomplikowana architektura aplikacji, im więcej detali trzeba w niej dopracować, tym słabiej Appcelerator się spisuje. Nie nieguję tego projektu jako całości, ale uważam, że najlepiej nadaje się jedynie to jakiegoś prototypowania aplikacji na Androida/iOSa, a produkcyjne wersje lepiej już pisać w natywnych technologiach z pełnym wsparciem na daną platformę. Appcelerator bardzo upraszcza i upłyca natywne API jakie dostarczają nam Apple i Google w swoich systemach operacyjnych. Debugowanie takich aplikacji też jest problematyczne i nie tak wygodne jak na przykład w Xcode.

Planując stworzenie jakiegoś programu, pamiętajmy koniecznie o tym, by za wczasu sprawdzić możliwości tego narzędzia i upewnić się w 100%, że pozwoli nam na wykonanie tego co chcemy. Dzięki temu nie obudzimy się w końcówce projektu z jakimś problemem nie do rozwiązania w Appceleratorze.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.