AGH jedną z najlepszych uczelni w Polsce!

Wszystkim licealistom i uczniom techników polecam zapoznanie się z wynikami badań Losy zawodowe absolwentów AGH:

http://www.agh.edu.pl/pl/aktualnosci/aktualnosci.html,,i9:vw:1630

Nie będę tutaj przytaczał jego wyników, poza jednym: 64 % absolwentów AGH znajduje pracę w poniżej 1 miesiąca od obrony pracy magisterskiej!

Jako student 5go roku tej uczelni: serdecznie polecam AGH – na pewno uzyskacie solidne wykształcenie umożliwiające szybkie zdobycie wymarzonej pracy.

Działanie krakowskiej komunikacji miejskiej

Ostatnio miałem okazje nieco częściej korzystać z usług MPK SA w Krakowie. W godzinach szczytu nie podróżowałem autobusem już od prawie 2 lat aż do ostatnich dni. I tak też narodził sie pomysł na wpis na blogu.

Próbując rano (około 7:30) dojechać linią 139 do centrum zobaczyłem, że tak na prawdę, to w ciągu tych 2 lat z punktu widzenia pasażera, który musi rano dojechać do pracy, czy na uczelnię, nie nastąpiła zmiana w tak kluczowej rzeczy jak częstość kursowania taboru. Ludzie po prostu nie zmieścili się do autobusu, który na przystanek już przyjechał „załadowany po brzegi”. Ale wbrew błędnej aczkolwiek powszechnej opinii, to NIE JEST WINA MPK SA.

O zakresie odpowiedzialności firmy MPK SA można poczytać na ich stronie (http://www.mpk.krakow.pl/default.aspx?docId=39), a poniżej cytat:

O tym, jak często kursują tramwaje i autobusy decyduje Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu. MPK S.A. wykonuje jedynie polecenia ZIKiT. Jeżeli więc mieszkańcy chcieliby, aby autobus albo tramwaj, którym dojeżdżają do pracy czy szkoły kursował częściej powinni się zwrócić nie do MPK S.A. ale bezpośrednio do ZIKiT.

Jak widać, to nie jest wina MPK SA, że w godzinach szczytu pasażerowie jeżdżą autobusem ściśnięci gorzej niż sardynki w puszce… Samo MPK SA jest jednym z lepiej zarządzanych przedsiębiorstw prowadzących transport miejski w Polsce i w Europie. Po Krakowie nie jeźdżą już stare Ikarusy. Tabor został unowocześniony. Autobusy jeżdżą w miarę szybko, tak że czasem nie opłaca się wsiadać w samochód. Wdrożono projekt z kartą miejską, automatami do sprzedaży biletów. Komfort pasażera wzrósł. Gdyby tylko nie decyzje ZIKiT dotyczących częstości kursowania autobusów – to byłoby na prawdę dobrze.